Żywotnik zachodni, czyli tuja szmaragd na żywopłot – sadzić czy nie?

Popularna Tuja Szmaragd opanowała już całkiem polskie ogrody, szczególnie w formie ogrodzeń i żywopłotów. Jednak co raz więcej osób, wybierając rośliny na żywopłot zaczyna szukać alternatywy. A więc thuja czy może coś innego?

Tuja może być piękna!

tuja szmaragd

Oczywiście, żywopłoty z tui zyskały swoją popularność. Głównie dlatego, że odpowiednio sadzone i pielęgnowane stwarzają na prawdę niesamowity efekt zielonej ściany. Do tego ich szybki wzrost, łatwy dostęp do sadzonek w szkółkach oraz stosunkowo niska cena przemawia na korzyść sadzenia właśnie tego krzewu. Mało kto, przy zakładaniu żywopłotu z żywotnika zastanawia się jednak nad tym, jak problematyczna jest to roślina. Jako, że nie jest to nasz rodzimy gatunek, choruje dosyć często – czego efektem są nieestetyczne brązowe igły obejmujące dużą część  rośliny. Wystarczy przejrzeć internet, żeby zorientować się, że problem brązowienia igieł czy zamierania pędów jest bardzo powszechny a identyfikacja choroby i późniejszy proces leczenia nie jest łatwy do przeprowadzenia.

Skoro nie tuja to co?

 

Najbezpieczniej sadzić rośliny, które mają pochodzenie w naszym klimacie. Możliwości jest na prawdę dużo. Zaczynając od buka (Fagus sylvatica), który bardzo łatwo podlega formowaniu, a regularnie przycinany tworzy zwarty, ciemnozielony szpaler, przez naszego rodzimego graba (Carpinus betulus) – którego choroby dotykają stosunkowo rzadko a jego przyrost pozwala na stworzenie nawet 4 metrowej ściany, kończąc chociażby na pochodzącym z europy cisie (Taxus baccata), który w porównaniu do poprzedników jest rośliną iglastą, dekoracyjną przez cały rok.

 

Roślin nadających się na stworzenie pięknego żywopłotu jest na prawdę całe mnóstwo! Oczywiście, nie mamy nic do naszej popularnej tui, ale chętnie zobaczylibyśmy różnorodność roślin w naszych polskich ogrodach.

źródło: z Garden

https://www.zgarden.pl